Julius Evola

Duch arystokratyczny a rasizm


"...Postawa typu arystokratycznego jest przede wszystkim duchowa. Pojęcie duchowości ma tutaj niewiele wspólnego ze współczesnym znaczeniem tego terminu, łączy się ona z wrodzonym poczuciem suwerenności, z pogardą dla rzeczy profańskich, pospolitych, nabytych..."

Aryjska doktryna walki i zwycięstwa


"...Ten nowy człowiek pokona w sobie każdy dramat, każdy mrok, każdy chaos i u zarania nowych czasów reprezentować będzie początek nowego rozwoju. Wedle pierwotnej tradycji aryjskiej, taki heroizm najlepszych może przybrać realną funkcję ewokującą, tzn. przywrócić, rozluźnioną od wieków, więź..."

Tajemnica degeneracji


"...Błędem jest utożsamianie hierarchii świata tradycyjnego z tyranią klas wyższych. Jest to jedna ze „współczesnych” teorii, całkowicie obca myśleniu tradycyjnemu. Doktryna tradycyjna opierała się na akcie duchowym jako „akcie bez aktywności”; mówiła o „nieruchomym napędzie”, korzystając z symboliki „bieguna”, niezmiennej osi..."

„Cywilizacja” amerykańska


"...Pisałem już kiedyś, że z dwóch wielkich niebezpieczeństw zagrażających Europie – amerykanizmu i komunizmu – pierwsze z nich jest bardziej zdradliwe. Zagrożenie komunistyczne przybiera bowiem formę brutalną i katastrofalną; oznacza bezpośrednie przejęcie władzy przez komunistów. Tymczasem amerykanizacja postępuje metodą stopniowej indoktrynacji..."

Hitler i tajne stowarzyszenia


"...Narodowo-socjalistyczny program wykreowania nadczłowieka nosił w sobie elementy czegoś w rodzaju „mistycyzmu biologicznego”, stanowił on jednak projekt o charakterze naukowym. Wiązał się, co najwyżej, z nietzscheańskim pojmowaniem „nadczłowieka”, lecz nie miał nic wspólnego z człowiekiem wyższym w sensie inicjacyjnym..."

Orientacje


"...Zagadnieniem podstawowym, bazą wszelkich innych działań, jest problem natury wewnętrznej: podniesienie się z upadku, wewnętrzne odrodzenie, narzucenie sobie pewnej formy, stworzenie w sobie pewnego wewnętrznego ładu i kierunku. Niczego nie wyciągnął z lekcji niedawnej przeszłości ten, kto łudzi się dziś, że możliwa jest walka czysto polityczna..."

Rodzaje heroizmu


"...Powinniśmy przypomnieć ideały „olimpijskie” naszej najczystszej i najstarszej tradycji antycznej. Tą drogą możemy również zrozumieć właściwy naszym przodkom arystokratyczny heroizm, wolny od pasji, charakterystyczny dla bytów, których centrum życia sytuuje się na wyższym planie; heroizm, który jawi się jako nieodparta siła..."

Prawo do życia


"...Życie nie jest żadnym przypadkiem, ani też nie może być uważane za rzecz, którą można przyjąć lub odrzucić arbitralnie; nie stanowi faktu, który został nam narzucony i wobec którego możemy być tylko bierni, różniąc się co najwyżej stopniem rezygnacji lub oporu. Życie jawi się tutaj jako coś, w co byliśmy „zaangażowani” zanim się narodziliśmy..."

Etyka Aryjska: wierność własnej naturze


"...Ideałem nie jest już bycie tym kim się jest lecz „konstruowanie siebie”, przymierzanie się do każdego rodzaju działalności, na zasadzie przypadku lub z przyczyn całkowicie utylitarnych. Ideałem przestało już być realizowanie, z prawdziwym zamiłowaniem, wiernością i żarliwością, własnej istoty, lecz angażowanie wszystkich sił aby stać się tym czym się nie jest..."

My, antyeuropejczycy


"...Musimy przebudzić się do odnowionego, uduchowionego, szczerego przeżywania świata; nie jako pojęcia filozoficznego, lecz jako czegoś, co wibruje w naszej własnej krwi; odczuwania świata jako mocy, harmonii i obrzędowej ofiary. Takie postrzeganie świata doprowadzi do powstania twardych, silnych i twórczych bytów czerpiących swe istnienie bezpośrednio z mocy..."

O tradycji islamu


"...Choć islam określa się jako "religię Abrahama", przypisując jego osobie założycielstwo Kaaby, w której odnajdujemy znów "kamień", symbol "Środka", prawdą jest, iż utrzymywał on zawsze swą niezależność zarówno od judaizmu, jak i chrześcijaństwa, oraz że Kaaba, ze swą osiową symboliką, jest przedislamskim centrum o starszych, trudnych do ustalenia korzeniach..."

Zanik Zachodniej Tradycji


"...Nienawiść, którą wczesne chrześcijaństwo czuło wobec wszelkiej formy męskiej duchowości i napiętnowanie przez nie jako szaleństwa i grzechu pychy wszystkiego, co mogło przyczyniać się do czynnego przezwyciężenia ludzkiej kondycji, w jasny sposób wyraża jego brak zrozumienia symbolu „heroicznego”..."

Przeciwko neopoganom


"...„Pogaństwo” jest, zasadniczo, tendencyjnym i sztucznym pojęciem, które z trudnością pokrywa się z historyczną rzeczywistością tego, czym przedchrześcijański świat był zawsze w swych normalnych przejawach, niezależnie od kilku dekadenckich elementów i aspektów wywodzących się ze zdegenerowanych pozostałości dawnych kultur..."

Zakon Stalowej Korony


"...Ludzie Zakonu mają obowiązek, przede wszystkim, być żywym świadectwem wartości czystego Ducha, rozumianego jako transcendentna rzeczywistość, ponad jakąkolwiek jedynie ludzką wartością, jakąkolwiek naturalistyczną, „społeczną” i „indywidualistyczną” więzią, oraz obrony i utwierdzania tychże wartości we właściwych formach..."

Symbolizm polarny


"...Fryderyk II stwierdził, że „sprawiedliwość” i „pokój” są fundamentem, na którym zbudowane są wszystkie królestwa. „Sprawiedliwość” podczas Średniowiecza była często łączona z „prawdą” i wskazywała metafizyczne dostojeństwo zasady imperialnej. Pośród Gotów, prawda i sprawiedliwość były często przedstawiane jako cnoty monarsze par excellence..."

Duch rycerstwa


"...Konsekrowani do wojennego kapłaństwa nie posiadali już ojczyzny, a tym samym związani byli wiernością nie wobec ludzi, lecz wobec etyki, której fundamentalnymi wartościami były honor, prawda, odwaga i lojalność, oraz wobec duchowego i uniwersalnego rodzaju autorytetu, którym był przede wszystkim autorytet Cesarstwa..."

Wielka i mała święta wojna


"...Fakt, iż podczas wypraw krzyżowych mężczyźni walczący po obu stronach konfliktu doświadczali na gruncie walki jednej i tej samej duchowej idei, ukazuje nam prawdziwą jedność w tradycyjnym duchu, jedność, która może być zachowana nie tylko ponad różnicami zdań, ale również ponad najbardziej skrajnymi kontrastami..."

Matriarchat w dziele J. J. Bachofena


"...Podstawową przesłanką dzieł Bachofena jest to, że symbol i mit są świadectwami, które każda kompletna nauka historyczna musi wziąć pod rozwagę. Nie są to przypadkowe twory, projekcje kapryśnej i poetyckiej wyobraźni: przeciwnie, są one „przedstawieniami doświadczeń rasy w świetle jej religijnej świadomości”, podporządkowanymi dokładnie sprecyzowanej logice..."

O istocie Zen


"...Ważne jest, aby uświadomić sobie wpływ, jaki Zen wywarł na dalekowschodni sposób życia. Nazywany był on „filozofią samurajów”, mawiano także, iż „droga Zen jest drogą łucznictwa” lub też „drogą miecza”. Oznacza to, iż Zen może przeniknąć każdą formę życiowej aktywności wynosząc ją tym samym na wyższy poziom, ku „całkowitości”, ku „bezosobowej aktywności”..."

Wywiad z Juliusem Evolą


"...Trzeba zwrócić uwagę na to, iż bycie katolickim tradycjonalistą oznacza bycie tradycjonalistą jedynie połowicznym i że infantylnym jest upieranie się przy ewentualnych tradycyjnych wartościach katolicyzmu w sytuacji, gdy w katolickich hierarchiach - jedynym miejscu gdzie powstać może jakiekolwiek efektywne działanie - wartości te nie są uznawane..."

Wywiad z Juliusem Evolą (2)


"...Tak samo jak istnieje stan zniechęcenia z powodu ubóstwa, istnieje stan zniechęcenia spowodowany bogactwem i dobrobytem. 'Zamożne społeczeństwa', wolne od głodu i ubóstwa, dalekie są od sprzyjania autentycznej duchowości; przeciwnie, wśród nowych pokoleń zaobserwować można gwałtowną i destruktywną rewoltę przeciw systemowi oraz bezsensownej egzystencji..."

Inicjacja w nowoczesnym świecie


"...Kiedy chodzi o grupy, które byłyby zdolne do skutecznego inicjowania – w znaczeniu tworzenia w jednostce tych uwarunkowań, przy założeniu, że mają one po temu kwalifikacje, albo że umiałaby ona przejść przez próby – rzeczy mają się jak najgorzej. O mistyfikatorach, których jest nie wiadomo ilu, powiedziałem już nieco wcześniej..."